1 lipca 2011

Porównanie niektórych karm holistycznych dla psów dorosłych

W związku ze zmianą sposobu myślenia o żywieniu naszych milusińskich na rynku pojawia się coraz więcej różnorodnych karm. Jednym z rodzajów karm, który dość niedawno pojawił się na polskim rynku są karmy holistyczne. Jest ich już na rynku całkiem sporo, więc pojawia się pytanie: "Którą karmę holistyczną wybrać?"






Czym są karmy holistyczne?




W pierwszych artykułach poruszaliśmy ten temat, jednak pokrótce przypominamy. Karmy holistyczne to odrębny segment karm super premium, wyróżniających się przede wszystkim najwyższą jakością składników, wykorzystywanych do ich produkcji, oraz rygorystycznym procesem technologicznym ich wytwarzania, który pozwala zachować naturalne wartości odżywcze składników z jakich karma jest wykonana. Karma holistyczna jest w stanie zaspokoić nie tylko potrzeby bytowe zwierzęcia, ale także przeciwdziałać występowaniu szeregu zmian patologicznych i ograniczać negatywne skutki wielu chorób. W przeciwieństwie do innych karm karmy holistyczne zawierają zioła oraz probiotyki i prebiotyki zwiększające odporność oraz usprawniające trawienie. Dodatkowo karmy holistyczne nie zawierają barwników, konserwantów ani innych dodatków chemicznych.




Poniżej przedstawiamy kilka wybranych karm holistycznych










Artemis Adult z kurczakiem 




Skład



Kurczak, mączka mięsna z kurczaka, indyk, jęczmień, brązowy ryż, płatki owsiane, proso, groszek zielony, tłuszcz z kurczaka (konserwowany mieszanką tokoferoli), przecier pomidorowy, ziemniaki, mięso z kaczki, mięso z łososia, jaja, siemię lniane, substancja wzmacniająca zapach, olej z łososia (źródło DHA), mączka mięsna z ryb, chlorek choliny, suszony korzeń cykorii, odtłuszczone mleko w proszku, wodorosty, marchew, jabłka, borówki amerykańskie, szpinak, żurawina, ekstrakt z rozmarynu, natka pietruszki, ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z zielonych pędów jęczmienia z ziarnem, L-karnityna,

Probiotyki:

Enterococcus faecieum, Lactobacillus casei, Lactobacillus acidophilus, Saccharomyces Cerevesiae, wysuszony pofermentacyjny ekstrakt z Aspergillus Oryzae.



Witaminy i minerały:

witamina E, proteinat żelaza, proteinat cynku, proteinat miedzi, siarczan żelaza,siarczan cynku, siarczan miedzi, jodek potasu, wit. B1, proteinat manganu, tlenek manganu, kwas askorbinowy, witamina A, biotyna, pantotenian wapnia, siarczan manganu, selen , witamina B6, witamina B12, Ryboflawina, witamina D, Kwas foliowy.









Canine Caviar Adult z kurczakiem



Skład:

Suszone mięso z kurczaka, proso perłowe, pełnoziarnisty ryż brązowy, tłuszcz z kurczaka (konserwowany mieszaniną tokoferoli), kurczak, biała ryba, suszona na słońcu lucerna, olej lniany, suszona pulpa buraczana, olej canola, chlorek potasu, suszone algi, czosnek, fosforan dwuwapniowy, lecytyna, mięta pieprzowa, pietruszka, suszony korzeń cykorii, tauryna, chlorek sodu, ekstrakt z Juki Schidigera, suszona róża,


Dodatki: ryboflawina, witamina B12, niacyna, witamina A, witamina B6, witamina D3, tiamina, metionia, biotyna,kwas foliowy, wapń, cynk, mangan, żelazo, sód, beta karoten.












Blue Buffalo z kurczakiem








Skład:




Mięso z kurczaka, mączka z kurczaka (naturalne źródło glukozaminy), pełnoziarnisty brązowy ryż, pełnoziarnisty jęczmień, owies, żyto, ziemniaki, pomidory (źródło naturalnego likopenu), tłuszcz kurczaka (konserwowany dodatkiem naturalnej mieszanki tokoferoli), naturalny zapach z kurczaka, marchewka, słodkie ziemniaki, borówka amerykańska, żurawina, nasiona lnu, ziele jęczmienia, suszona pietruszka, mączka z suszu lucerny, mączka z suszu alg morskich, tauryna, L-karnityna, L-lizyna, chlorowodorek glukozaminy, ekstrakt z juki Schidigera, ekstrakt z zielonej herbaty, kłącze kurkumy, suszone korzenie drzewa hikorowego, słód jęczmienny, olejek z rozmarynu,

Witaminy: 


witamina A, witamina C, witamina E, witamina D3, β-karoten, askorbinian wapnia (źródło witaminy C), witamina B12, niacyna (witamina B3), kwas pantotenowy (witamina B5), ryboflawina (witamina B2), pirydoksyna (witamina B6), tiamina (witamina B1), kwas foliowy, biotyna,


Minerały:

chlorek choliny, fosforan wapnia, kompleks kwasu aminowego z cynkiem (źródło chelatów cynku), kompleks kwasu aminowego z żelazem (źródło chelatów żelaza), kompleks kwasu aminowego z miedzią (źródło chelatów miedzi), kompleks kwasu aminowego z manganem (źródło chelatów manganu), kompleks kwasu aminowego z potasem (źródło chelatów potasu), proteinian kobaltu (źródło chelatów kobaltu), kwaśny fosforan wapnia, chlorek potasu, selenin sodowy, chlorek sodu,




Probiotyki:




Lactobacillus acidophilus, Bacillus subtilis, Bifidobacterium thermophilum, Bifidobacterium longum, Enterococcus faecium.





NDFC z kurczakiem






Skład:






Suszone mięso z kurczaka (min 22%), świeże mięso z kurczaka (min 21%), ryż brązowy w całości (min 21%), cały owies, warzywa i zioła mieszane, pełnoziarnisty jęczmień, rafinowany olej z kurczaka, buraki cukrowe, siemię lniane, drożdże piwne.
















Proformance Holistic





Skład:






mączka z kurczaka (>24%), ryż niełuskany (>22%), mączka ryżowa, owoce i warzywa (>12%) wysłodki buraczane, lucerna, jabłka, jagoda amerykańska, marchew, pomidory, algi morskie, szpinak, brokuły, korzeń cykorii, jukka Shidigera), tłuszcz z kurczaka (konserwowany tokoferolami), mączka owsiana, naturalny aromat z kurcząt, siemię lniane, drożdże piwne, sól, mączka ze skorupiaków, chrząstki drobiowe, L-karnityna, prebiotyki, probiotyki, witaminy i minerały














Vollmers Holistic








Skład:





Mięso drobiowe (min 26,4%), ryż (min 21%), tłuszcz drobiowy, mięso jagnięce, mąka ziemniaczana (min. 22%), wysłodki buraczane, pulpa z marchwi, pulpa z cykorii, mączka chleba świętojańskiego, wątróbka drobiowa hydrolizowana, jabłka, mączka rybna, drożdże, lucerna, olej z łososia (min. 0,5%), jajko (min. 0,5%), siemię lniane, groch, groch, chlorek sodu, mączka z wodorostów morskich, żelatyna, algi, zioła i przyprawy (min. 0,5% czosnek, diabelski pazur, koper włoski, bazylia, cynamon, olejki eteryczne z tymianku i anyżu), Jagody Goji (min. 0,02%), Yucca Schidigera, L- karnityna, wyciąg z małży, witamin, minerałów, pierwiastki śladowe, pierwiastki śladowe.





ANF Holistic








Skład:






Suszone mięso drobiowe ( kurczak 25% ), ryż browarniany, owies , pochodne warzyw, tłuszcz drobiowy i tłuszcz rybi ( konserwowany witaminą C i E ),pulpa buraczana, suszone jajka, mięso z ryb, drożdże, lecytyna, witaminy, chelatowane minerały, Yucca Schidigera





 






Healthy Paws 

 





 Skład:






dziczyzna (mączka mięsna z kaczki, mączka mięsna z jelenia, mączka mięsna z królika), proso, brązowy ryż, jęczmień, tłuszcz z kaczki, siemię lniane, algi morskie, owies, olej z łososia, minerały, witaminy, olej słonecznikowy, ziele mniszka, ziele Tasaki, marchew, żurawina




 









ANALIZA



KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ TABELKĘ 



Dla porównania przedstawiamy analizę 4 popularnych karm na polskim rynku:


*dane do uzupełnienia tabeli zostały zaczerpnięte ze stron producentów poszczególnych karm.

KOSZT


Poniżej przedstawiamy miesięczny koszt wyżywienia psa o wadze 20kg przy karmieniu zgodnie z zaleceniami producenta.


KLIKNIJ NA TABELKĘ ABY ZOBACZYĆ CAŁOŚĆ (* dane do uzupełnienia tabeli zostały zaczerpnięte ze strony sklepu Ekozwierzak. Ceny mogą ulec zmianie)




WRAŻENIA




Healthy Paws z Jeleniem 





Wielkość chrupek: dość spore chrupki w kształcie trójkątów
Konsystencja: suche, twarde
Zapach: apetyczny, pieczeni, dość intensywny

























Blue Buffalo z kurczakiem





Wielkość chrupek: średnie
Konsystencja: dość tłuste, twarde
Zapach: średnio intensywny, przyjemny










NDFC Adult z kurczakiem i ryżem







Wielkość chrupek: dość małe
Konsystencja: twarde, średnio tłuste
Zapach: delikatny, przyjemny, pieczonego mięsa z nutą ziół

 

15 czerwca 2011

Dieta B.A.R.F- nowatorskie spojrzenie na żywienie psów i kotów

Co to jest dieta B.A.R.F?
 
B.A.R.F jest skrótem od słów Biologically Appropriate Raw Food, które dosłownie oznaczają Biologicznie odpowiednie surowe jedzenie.

Koncepcja diety B.A.R.F zrodziła się dość dawno temu, bo w roku około 1990 w Australii. Australijski weterynarz, a także hodowca psów dr Ian Billinghurst po wielu latach przyjmowania psów i kotów z alergiami, biegunkami i innymi schorzeniami, a także po latach karmienia swoich psów komercyjnymi karmami, które to zaczęły cierpieć na podobne dolegliwości jak jego pacjenci, zaczął zastanawiać się nad prawidłową dietą dla psów i kotów.

Dzięki zdobytej wiedzy praktycznej i teoretycznej z zakresu leczenia i opieki nad zwierzętami oraz dzięki ciągłej chęci dokształcania i poszerzania wiedzy z zakresu żywienia psów i kotów dr Billinghurst skonstruował podstawy filozofii żywienia psów i kotów zgodnie z ich ewolucyjnym przeznaczeniem. Już po paru miesiącach stosowania diety składającej się z surowego mięsa, kości, podrobów, warzyw oraz odpowiednich suplementów u własnych psów dr Billinghurst zauważył porażający efekt w postaci poprawy okrywy włosowej oraz ogólnego stanu zdrowia. Przez ostatnie ponad 20 lat koncepcja B.A.R.F ewoluowała i jest teraz coraz bardziej znana na całym świecie wśród właścicieli psów, kotów, a także fretek.



Filozofia diety B.A.R.F


Główne założenie diety B.A.R.F  jest takie iż psy oraz koty natura przystosowywała przez miliony lat do jedzenia określonego typu pokarmów, dlatego najlepszym sposobem na ich żywienie jest podawanie pokarmów do których organizmy naszych pupili są ewolucyjnie przystosowane.

Jeśli chcesz przejść ze swoim kotem, czy psem na dietę B.A.R.F powinieneś zapomnieć raz na zawszę o komercyjnych karmach zawierających zboża.  Zboża rozkładają się do cukrów, które to mogą powodować nadmierny rozrost drożdży. Dodatkowo zboża mogą być przyczyną wielu chorób takich jak: alergie, problemy z uszami, problemy ze stawami oraz z układem trawiennym.

Biologicznie odpowiednia dieta dla psów i kotów to taka, która składa się z podobnych rzeczy, które jedzą dzicy przodkowie naszych pupili. Te składowe diety to mięso, kości, wnętrzności, tłuszcz, nadtrawione części roślin oraz inne pożywienie, które w naturze jedzą psowate i koty.

Należy zauważyć iż koty i psy mimo różnorodności ras, wielkości i kształtów nie różnią się zapotrzebowaniem na podstawowe składniki odżywcze od swoich kolegów. Bernardyn ma taki sam układ pokarmowy jak Jamnik, a Pers taki sam układ pokarmowy i potrzeby żywieniowe jak kot Syjamski – ich podstawowa fizjologia nie uległa zmianie mimo wielu lat hodowli.

Należy również zaznaczyć iż dieta B.A.R.F nie odzwierciedla w 100% naturalnej diety dzikich psowatych i kotów. Stosując dietę B.A.R.F nie musisz iść na polowanie, czy też wysyłać na nie psa lub kota.

Dieta dr Billinghursta jest próbą jak najwierniejszego naśladowania diety dzikich przodków psa i kota z produktów ogólnie dostępnych w sklepach.

Stosując dietę B.A.R.F nie mamy na myśli powrotu naszych pupili na łono natury, gdzie czeka na nie szereg bardzo poważnych zagrożeń takich jak: głód, brak schronienia, samochody  oraz inne drapieżniki.

Dieta B.A.R.F ma pomóc w maksymalizacji zdrowia w warunkach domowych, dlatego o tej diecie mówi się iż jest to biologicznie odpowiednie, a nie naturalne pożywienie. Należy o tym pamiętać.


Dieta B.A.R.F – karmienie surowym mięsem?



Dieta B.A.R.F nie polega tylko na podawaniu zwierzętom samego surowego mięsa.  Podając swojemu pupilowi samo mięso możesz mu bardziej zaszkodzić niż pomóc!

Aby dieta Twojego pupila była zrównoważona i pełnowartościowa należy oprócz mięsa podawać mu kości, podroby, warzywa oraz odpowiednie suplementy.  Ilość oraz skład podawanego surowego jedzenia powinien być odpowiednio dobrany do wieku oraz aktywności.

Przykładowe mięsa, które można wykorzystać w diecie B.A.R.F:
http://www.dog-obedience-training-review.com/best-dog-food.html
- indyk
- struś
- sarnina
- jelenina
- cielęcina
- kurczak 
- wołowina
-mięso z nutrii
- baranina
- jagnięcina
- gęś
- bażant


W przypadku braku dostępu do różnorodnych mięs ze sprawdzonego źródła można także skorzystać z gotowych mrożonych mieszanek mięsnych (cielęcina, wołowina, struś, sarnina, indyk) z kością lub bez np. firmy BIOSK, które wystarczy rozmrozić dodać w odpowiednich proporcjach suplementów, podrobów oraz innych dodatków (według jadłospisu) i już można podawać pupilowi.


Przykładowe podroby:
- wątroba indycza, wołowa, kurza
- serca indycze, wołowe, kurze
- żołądki kurze, wołowe, indycze


Przykładowe naturalne suplementy wykorzystywane w diecie B.A.R.F zarówno przez właścicieli kotów jak i psów: 

http://www.kaltersberg.com
- olej z łososia
- olej z kiełków pszenicy
- tran z wątroby dorsza
- mączka kostna
- drożdże browarnicze
- mączka z alg morskich
- sól himalajska
- suszona krew
- probiotyki
- suszona marchew

i wiele innych. 


Więcej o suplementach i konieczności ich stosowania można poczytać na kocim forum o diecie B.A.R.F (chatul.pl) lub na forum dla właścicieli psów (dogomania.pl)



Oprócz konieczności używania suplementów oraz warzyw należy także pamiętać iż dieta B.A.R.F dla psów znacznie różni się od diety B.A.R.F dla kotów, dlatego należy stosować przepisy i zasady zgodne z naturą i potrzebami Twojego pupila. Tak samo jak w przypadku karm, tak samo w przypadku karmienia według dr Billinghursta nie należy dla kotów stosować jadłospisu psiego i na odwrót, ponieważ może to grozić problemami zdrowotnymi związanymi z niedoborami i/lub nadwyżkami witamin i minerałów.


Zalety stosowania diety B.A.R.F u psów i kotów


http://cat-purrfect.com/making-raw-cat-food/

   1. Psy i koty na surowej diecie są zdrowsze od zwierząt na komercyjnych karmach z zawartością mięsa na poziomie 3-20% i z samymi zbożami.


- błyszcząca sierść
- mocny włos
- gęste futro
- koniec ze śmierdzącym oddechem
- koniec z otyłością i niedowagą
- koniec ze śmierdzącymi kupami na spacerze i w kuwecie
- więcej energii i chęci do zabawy
- koniec z alergiami i problemami ze skórą
- zwiększona odporność

2. Karmiąc dietą skomponowaną przez siebie możesz mieć pewność, że dajesz pupilowi produkty najwyższej jakości.


3. Z  dietą B.A.R.F sam decydujesz jakiej jakości składniki znajdą się w diecie Twojego zwierzaka i możesz mieć pewność, że wszystko jest świeże i zdrowe.

4. Przygotowując samemu mieszanki możesz dobierać dietę w zależności od potrzeby.


5. Sam łatwo możesz kontrolować ile i, co zje Twój pupil i nie jesteś skazany na ufanie iż w składzie na przykład nie ma kurczaka, który uczula Twojego psa lub kota. Po prostu go nie dodajesz! W zależności od potrzeb możesz w każdej chwili zmienić kompozycję składników.

6. Zacieśniasz więź ze swoim pupilem, ponieważ zaczynasz go uważnie obserwować, a każdy sukces w diecie B.A.R.F jest waszym wspólnym sukcesem!



Kilka mitów na temat diety B.A.R.F



Mit 1. Trudno jest przygotować mieszanki.


Nie jest to prawdą, ponieważ można się oprzeć na już skomponowanych i sprawdzonych przez kogoś przepisach. Wystarczy kupić składniki, zmielić (opcjonalnie), odważyć, wymieszać i już.

Dla kreatywnych i lubiących się uczyć jest opcja korzystania ze specjalnego kalkulatora, który pomaga samemu skomponować mieszanki.


Jedyną trudnością może być na początku kupienie odpowiedniej ilości suplementów i sprzętu.


Mit 2. Dieta BARF jest tylko dla hodowców biorących udział w wystawach, a zwykłemu kotu, czy psu wystarczą same warzywa, mięso i ryby bez tych wyszukanych dodatków.


Nie jest to prawdą, ponieważ karmiąc kota lub psa tylko samym mięsem, warzywami i rybami nie dostarczymy mu w odpowiednich proporcjach niezbędnych witamin, minerałów, kwasów tłuszczowych i tauryny (w przypadku kotów), co poskutkuje zamiast poprawą zdrowia niedoborem składników żywieniowych i ogromnymi problemami zdrowotnymi.


Mit 3.  Zwierze, które nie je chrupek , a je miękkie mieszanki będzie miało problemy z zębami.


Kolejny mit. Na diecie B.A.R.F bardzo łatwo dbać o uzębienie zwierzęcia. W przypadku kotów wystarczy np. raz w tygodniu dać kotu do zjedzenia całe udko z kurczaka, skrzydełko, bądź szyję. Kociak żując mięso, kości i chrząstki automatycznie czyści zęby.

W przypadku psów wystarczy dawać szyje indycze, korpusy z kurczaka, kości wołowe i inne naturalne gryzaki, aby prawidłowo dbać o dziąsła i zęby.


Mit 4.  Suplementy ciężko znaleźć i dostać, nie ma ich w jednym miejscu.
http://rogcad.com/homecooked/index.htm


Znów fałsz.


Nasz sklep Ekozwierzak powstał między innymi z myślą o ludziach stosujących B.A.R.F.

Wciąż poszerzamy jego dział z suplementami do tejże diety! Jeśli nie możesz czegoś znaleźć wystarczy, że do nas napiszesz, a postaramy się pomóc.


Mit 5.  Kości są niebezpieczne dla zwierząt.


Przede wszystkim kości nie powinno się gotować, ponieważ pod wpływem wysokiej temperatury stają się one miękkie i mogą się intensywnie łamać.

Większość psów i kotów nie ma problemów z kośćmi i nie jest prawdą iż nie można ich podawać. Są one doskonałym źródłem wapnia i fosforu oraz przyczyniają się do usuwania kamienia nazębnego przez co dbamy o jamę ustną pupila.

Dla osób, które mimo wszystko mają obawy w karmieniu kośćmi pupila polecam mielenie kości lub dodawanie do pokarmu mączki kostnej np. Dr Clauders Mączka Kostna.


Mit 6. Psy karmione surowym mięsem stają się agresywne i łakną krwi.


Badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych definitywnie obaliły ten mit. Nie ma związku między karmieniem psa surowym mięsem, a wzrostem agresji.

Niektórym psom tak smakuje B.A.R.F, że przy misce zamieniają się w małe żarłoczne odkurzacze i jak nigdy dotąd nie broniły miski to w przypadku tak dobrego jedzenia mogą zacząć, jednak nie wiąże się to z tym iż surowe mięso budzi instynkt zabójcy.



Mit 7. Pies na diecie B.A.R.F zacznie polować na dzikie zwierzęta.


Każdy źle prowadzony, niewybiegany i  zostawiony sam sobie pies, który posiada odrobinę instynktu łowieckiego może zacząć polować na dzikie zwierzęta dla zaspokojenia głodu (z desperacji), rozładowania energii, czy zabicia czasu.

Watahy zdziczałych psów to w rzeczywistości grupy wystraszonych, smutnych, głodnych i zdesperowanych zwierząt, którym nie pozostawiono innego wyboru. 

Zadbany, kochany pies, który ma codziennie pełną miskę (z mięsem) i jest wybiegany nie będzie widział potrzeby uciekać, szukać stada i polować. I nie ma to nic wspólnego z karmieniem surowym mięsem, czy suchą karmą.


Mit 8.  Dieta B.A.R.F jest drogim sposobem żywienia.


Przeliczając dietę  B.A.R.F na zmniejszenie wizyt u weterynarza (alergia, biegunka, kłopoty z nerkami i tym podobne) jest to dieta nad wyraz tania i opłacalna.

Dodatkowo suplementy, które stosowane są w diecie B.A.R. F z pozoru wydają się drogie, ponieważ są bardzo wydajne i starczają na długi czas (szczególnie w przypadku kotów).


Zaczynając przygodę z dietą B.A.R.F po krótkim czasie zaczniesz zauważać różnicę i czuć satysfakcję, jak zobaczysz zdrowego i szczęśliwego przyjaciela.


Mit 9.
Jedzenie dla zwierząt mogą komponować tylko ludzie po studiach weterynaryjnych, ponieważ samodzielne komponowanie diety powoduje iż jest ona źle zbilansowana.


Nie jest to prawdą.

Czy każdy z nas w domu posiada dietetyka, który komponuje nam posiłki krok po kroku aby nie zabrakło nam ani miligrama witamin i minerałów? Otóż oczywiście, że nie!

Aby zachować zdrowie musimy dostarczać sobie jak najbardziej urozmaicone pożywienie bogate w różne źródła witamin, minerałów, tłuszczy oraz białek. Nikt nie siedzi i nie wylicza co do grama wszystkich składników.

Z tego samego założenia wyszedł dr Billinghurst, który twierdzi iż zróżnicowana dieta jest w stanie zapewnić zdrowie naszych pupili.

Jednak zaczynając przygodę z dietą B.A.R.F, czy to u kota, czy psa należy obowiązkowo dokształcić się z zakresu zapotrzebowania na niezbędne składniki odżywcze (białka, witaminy, minerały, tłuszcze) naszego pupila aby na pewno niczego mu nie zabrakło. Dobrze jest także okresowo robić rutynowe badania u weterynarza. 


Rzetelnymi i sprawdzonymi źródłami wiedzy na temat diety B.A.R.F są:



- forum fundacji Chatul, z którą współpracuje Nasz sklep (www.chatul.pl)- na forum stworzona jest cała książka na temat diety B.A.R.F dla kotów z opisem zapotrzebowania na konkretne składniki odżywcze, niezbędnymi wskazówkami oraz z różnymi przepisami. Dodatkowo wpłacając datek na rzecz fundacji dostaniemy specjalny kalkulator do sporządzania zbilansowanych mieszanek dla kotów, który jest praktycznie narzędziem niezbędnym w ręku wzorowego BARFera.


- forum dogomania.pl - na forum założony jest obszerny dział o diecie B.A.R.F dla psów, można w nim znaleźć jadłospisy oraz ważne wskazówki.



Przed podjęciem decyzji o wprowadzeniu diety B.A.R.F zachęcamy do lektury!



Podsumowanie:


Dieta B.A.R.F to nowatorskie spojrzenie na żywienie domowych zwierząt mięsożernych, które jest coraz bardziej rozpowszechnione na całym świecie.  Filozofia dr Billinghursta ma zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników, jednak nie od dziś wiadomo, że zdrowa, zróżnicowana, przemyślana i dostosowana do naturalnych potrzeb organizmu dieta może przynieść wiele korzyści i zapewnić długie i szczęśliwe życie.  To tyczy się zarówno zwierząt jak i ludzi. Jeśli mimo wszystkich zalet, z jakiś powodów,  nie masz możliwości stosowania diety B.A.R. F to kompromisem będzie sucha karma, zawierająca jak najwięcej świeżego mięsa oraz najwyższej jakości składników, nie zawierająca konserwantów, barwników ani innych sztucznych dodatków.


PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS DLA DOROSŁEGO PSA (w formacie pdf): 

http://ekozwierzak.pl/project/ekozwierzak/upload/Jadlospis_dla_doroslego_psa.pdf



Tamara T. , www.ekozwierzak.pl

Żródła:

www.rawmeatybones.com
http://www.rawmeatybones.com/articles-others/Malik_feedingcats_Aug2007.pdf
http://www.njboxers.com/

28 kwietnia 2011

8 mitów na temat karm bez zbóż dla kotów



8 MITÓW GŁÓWNYCH NA TEMAT KARM BEZ ZBOŻOWYCH DLA KOTÓW


Czytając wiele postów na forach oraz odpowiadając na wiele pytań postanowiliśmy trochę przybliżyć mity dotyczące karm bez zbóż i być może rozwiać wątpliwości na temat tych karm.




1.    Nie nadają się dla kociąt, ponieważ nie mają podziału na Kitten/Adult


Nie jest to prawdą, ponieważ producenci takich karm wychodzą z założenia iż kociak w warunkach naturalnych po odstawieniu od mleka matki od razu zaczyna naukę polowania i zaczyna jeść to samo, co dorosły kot. Karmy bez zbóż są tak skomponowane, aby dostarczały wszystkich niezbędnych składników odżywczych zarówno kotom dorosłym jak i rosnącym.


2.     Nie można ich podawać kotom po zabiegu sterylizacji.


Kolejny mit. Koty sterylizowane mogą jeść karmy bez zbóż, jednak musimy dobrać im odpowiednią dawkę żywieniową, aby uniknąć tycia. Aby to zrobić należy obserwować wagę kota i zmniejszać lub zwiększać dawkę pokarmu. 


Dodatkowo mięso znajdujące się w dużej ilości w karmach tego typu samoistnie powoduje zakwaszenie moczu kota, co może w przyszłości zapobiec powstawianiu kamieni moczowych.
Dodatek ziół takich jak żurawina dodatkowo pomaga dbać o kocie drogi moczowe.


3.     Koty na nich strasznie tyją. 

Mit.

Tycie kota po przestawieniu na karmę bez zbóż zwykle wynika z winy samego właściciela, który przyzwyczajony do karm ze zbożami, których trzeba dawać więcej, przekarmia swojego kota.

Karmy z dużą zawartością mięsa są o wiele bardziej strawne dla organizmu kota niż zwykłe karmy przez co dostarczają o wiele więcej energii. 

Naukowo potwierdzona strawność różnych źródeł białka:

jajko ok. 100% (z definicji),
ryby- 92%,
wołowina 78%,
soja 67%
kukurydza 45%

Jak łatwo można zauważyć białka roślinne mają najmniejszą strawność z porównywanych źródeł białka.
Z tego wynika iż karm z dużą zawartością zbóż kot musi zjeść więcej, aby uzyskać odpowiedni poziom energii aniżeli karmy z dużą zawartością mięsa.

Niejednokrotnie wystarczy mała garstka, która wydaje nam się porcją głodową, aby kot był najedzony. Nieprzyzywczajeni do tak małych porcji wciąż dosypujemy kotu karmę do miski bojąc się o to aby nie był głodny i w ten sposób fundujemy mu powiększającą się fałdkę tłuszczu.


Jak odpowiednio dobrać dawkę karmy?


Najlepiej metodą obserwacji. Jeśli zauważymy iż nasz kociak przybiera na wadze zmniejszamy dzienną dawkę jedzenia dodatkowo zwiększając dawkę ruchu aż do momentu stanu równowagi (mruczek nie tyje, ani nie chudnie). Naprawdę nie jest to trudne! Nie możemy tylko się złamać, ponieważ wiele kotów będzie prosiło o więcej i terroryzowało właściciela aby dosypał im karmę do miski.


4.    Duża zawartość białka w karmie bez zbóż może uszkodzić nerki kota.


Zawartość  białka w diecie kota jest nadal bardzo kontrowersyjną kwestią w świecie naukowym.  Nadal nie do końca wiadomo, czy poziom białka ma wpływ na rozwój chorób nerek.  

Większą rolę od białek w kwestii wystąpienia między innymi syndromu urologicznego naukowcy upatrują się w wysokiej zawartości magnezu, który w karmach występuje w postaci soli magnezowych, które powodują nagromadzenie magnezu w moczu kota, co powoduje podwyższenie pH moczu, a co za tym idzie do zagrożenia powstawania kamieni moczowych. 

Wielu naukowców w ogóle w swych badaniach nie wymienia wpływu poziomu białka na rozwój chorób nerek, a także uważa iż niska zawartość białka w diecie może kotu bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Podsumowując- jeśli Twój kot nie cierpi na chorobę nerek to nie ma przeciwwskazań do karmienia karmą bez zbóż, ponieważ nie ma konkretnych dowodów na to iż białko ma coś wspólnego z rozwojem choroby i zdania są na ten temat podzielone.  

Należy w granicach zdrowego rozsądku obserwować ilość wydalanego przez kota moczu i pobieranych płynów, a także robić okresowo badania (np. co 6 mies.) moczu aby móc wykryć niepokojące objawy. Tyczy się to wszystkich kotów bez względu na rodzaj karmy jaką są żywione.


5.       Kot musi mieć w diecie dużo węglowodanów, bo przecież jak zjada mysz to zjada żołądek wraz z treścią roślinną w nim zawartą.


Często słyszymy taki argument od osób uparcie żywiących swoje koty karmami, które głównie składają się z kukurydzy, pszenicy i ryżu.

Jest to kolejny mit.

Z tym iż koty zjadają żołądek z roślinami się oczywiście zgadzamy, jednak po pierwsze rośliny te są już częściowo strawione, a po drugie treść żołądkowa myszy stanowi ok. 1-3% jej masy. Natomiast w karmach ze zbożami jest 30-60% węglowodanów w suchej masie w o wiele mniej przyswajalnej formie!



6.   Koty nie lubią i nie chcą jeść karm bez zbóż.


Większość kotów od razu lub po jakimś czasie normalnie spożywa te karmy bez mrugnięcia okiem. Zwykle to właścicielom brakuje samozaparcia, aby kota zachęcić i przekonać do nowej karmy. 


Często przewrażliwieni właściciele (chcąc oczywiście dobrze dla pupila) jak ich mruczek odwróci się od miski, zabierają ją i szybko dają mu jego ulubioną (nie zawsze zdrową) karmę lub podchodzą, głaszczą i mówią czułym głosem: „nie smakuje mojej kici?”. Zachowując się w ten sposób uczysz swojego kota iż za niejedzenie nowych rzeczy zostanie nagrodzony uwagą, pieszczotami i smakołykami.


Kot od zawsze karmiony mało urozmaiconą dietą składającą się tylko z 1 rodzaju karmy i 1 rodzaju puszek może nie rozpoznawać nowego pokarmu jako czegoś zdatnego do jedzenia. Musi się przyzwyczaić i przekonać do nowego pokarmu, a na to potrzeba czasu.



7.    Po karmach bez zbóż koty mają często biegunkę.


Jeśli nowe pożywienie wprowadzane jest powoli do jadłospisu nie powinny wystąpić żadne komplikacje w kuwecie. Każde nowe pożywienie, czy to karmę bez zbóż, czy ze zbożami należy wprowadzać stopniowo mieszając ze starą karmą i zwiększając udział nowej. 


Jeśli ktoś od razu wrzuci nową karmę do miski może okazać się iż w kuwecie nastąpi rewolucja. Często wtedy właśnie właściciele winy szukają w złej karmie. 

Dodatkowo powinno dać się czas (przynajmniej miesiąc) kotu na przyzwyczajenie do całkiem nowego pokarmu.


Jeśli te zabiegi nie poskutkują możliwe iż konkretna karma nie odpowiada Twojemu mruczkowi, jednak nie zrażaj się, ponieważ na rynku jest coraz więcej karm bez zbóż o różnych smakach! 



8.   Karmy bez zbóż często nie mają tyle węglowodanów ile piszą producenci.



Zwykle producenci przedstawiają poziom węglowodanów ogółem, a nie w suchej masie i, dlatego po przeliczeniu na suchą masę jest ich więcej niż deklarowano w reklamie. 

Należy pamiętać, że karma bez zbóż nie jest lekiem na wszystkie choroby świata, a jedynie kompromisem w żywieniu kota i nie należy od niej wymagać też cudów. 

Przeliczając zawartość węglowodanów w suchej masie w karmach ze zbożami i porównując zawartość w suchej masie węglowodanów w karmach bez zbóż i tak odkryjemy przeogromną przewagę tych drugich, w których jest ich zdecydowanie mniej.


Jeśli ktoś naprawdę chce aby jego kot w diecie miał mniej niż 10% węglowodanów w suchej masie to polecamy zagłębienie się w temat diety BARF, o której będziemy  pisać w następnym artykule.

15 lutego 2011

Dlaczego i czy w ogóle karmy "marketowe" są złe?

Wielu właścicieli kotów i psów zadaje sobie ciągle to pytanie, więc postanowiłam udzielić na nie szerszej odpowiedzi, jednocześnie porównując i podając przykłady.


Idąc między półkami z mąką, chlebem, dżemikiem łatwo możemy sięgnąć i wrzucić przy okazji do koszyka jakąś karmę dla kota, czy psa. Można by pomyśleć: "Jaka to wygoda, jaka oszczędność czasu, a przede wszystkim pieniędzy! Za 15 kg nawet 80 zł! Nie trzeba szukać, ani przepłacać i zdrowe"




Czy rzeczywiście takie myślenie jest prawidłowe? Otóż niestety muszę wiele osób rozczarować: NIE! W dalszej części artykułu wytłumaczę dlaczego.






Przykład 1. Karma sucha z drobiem, warzywami i ryżem dla psa P (nie będę wymieniała w dalszej części pełnych nazw). Brzmi smakowicie, co nie?





Idziemy sobie do Tesco po cukier i wrzucamy do koszyka przy okazji karmę. Jesteśmy zadowoleni i naśmiewamy się z sąsiadki, która wydaje krocie i spędza dużo czasu w internecie szukając karmy dla psa. Wracamy do domku i wsypujemy psu krokieciki do miski, on wcina, więc znaczy, że jest ok i wszyscy zadowoleni.




Czy tak jest na prawdę? 




Przyjrzyjmy się składowi karmy dla psa P z drobiem, warzywami i ryżem:






Zboża (min. 4% pszenicy, min. 4% ryżu w białej granulce)

Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min. 4% drobiu w beżowej granulce)

Warzywa (min. 4% marchewki w pomarańczowej granulce, min. 4% groszku w zielonej granulce)

Oleje i tłuszcze

Produkty pochodzenia roślinnego

Roślinne ekstrakty białkowe

Substancje mineralne






      Zboża na 1 miejscu, czyli karma składa się głównie z nich, a pies jest mięsożercą i białka roślinne nie mają dla niego zbyt wielkiej wartości.



      • Mięso- zawrotna ilość 4% mięsa z drobiu w jednej granulce! A reszta mięs skąd pochodzi?Otóż nie wiadomo...
      • Produkty pochodzenia zwierzęcego- pod tym stwierdzeniem kryją się takie odpady jak pazury, oczy, mózgi, które nie powinny znajdować się w karmie.
      • Oleje i tłuszcze- druga alarmująca rzecz, ponieważ znów nie wiemy cóż to za oleje i tłuszcze. Podejrzewać można iż poprodukcyjne.
      • Produkty pochodzenia roślinnego- są to najczęściej odpady z przemysłu warzywno/owocowego, niestety znów nie wiemy, co to za produkty i czy wnoszą one cokolwiek do diety psa.
      • Roślinne ekstrakty białkowe- i znów białko roślinne zamiast zwierzęcego, które jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu psa. 
      • Dodatek uzależniaczy, barwników, dodatków smakowych, konserwantów. Bez tych wszystkich dodatków pies nawet nie chciałby patrzeć na tą karmę.





      Po przeanalizowaniu składu już wiemy, dlaczego karma jest tak tania- zwiera głównie zboża i rośliny, które są o wiele tańsze od mięsa. Wystarczy pójść do masarni i do piekarni i porównać ceny mięsa drobiowego i chleba.




      Dla porównania skład karmy suchej dla psa Wolfblut Green Valley:


      suszona jagnięcina, suszony łosoś, ziemniaki, tłuszcz jagnięcy, świeży łosoś, skrobia ziemniaczana, groch, olej z łososia, wątroba jagnięca, tymianek, majeranek, pietruszka, szałwia, oregano, siemie lniane, topinambur, tauryna, rokitnik zwyczajny, suszone jabłka, marchewki, puree z pomidorów, szpinak, zielona fasola, lucerna, lecytyna, lubczyk ogrodowy, dzika róża, rumianek pospolity, ostropest plamisty, przytulia czepna, pokrzywa, jeżyny, maliny, jagody, czarna porzeczka, bez, aronia, głóg, żeń-szeń, sól morska, kiełki jęczmienia, kozieradka pospolita, anyż, mięta, kwiaty nagietka lekarskiego, korzeń prawoślazu, borówki, minerały i witaminy, DL-metionina, probiotyki (FOS fruktooligosacharydy i MOS mannanooligosacharydy), wyciąg z rośliny Yucca-Schidigera, L-karnityna, beta karoten.



      Od  razu rzuca się w oczy, że skład dokładnie obrazuje to co jest w karmie, nie ma zdań uogólniających typu mięso.


      Pierwsze 2 miejsca to dokładnie określone mięso z łososia i jagnięciny, co oznacza iż w karmie jest go wagowo najwięcej.

      Karma nie zawiera zbóż

      Oleje i tłuszcze- wyłącznie pochodzenia zwierzęcego, co jest znacznie bardziej odpowiednie dla mięsożernego psa. Dokładnie określone pochodzenie (olej z łososia, tłuszcz jagnięcy)

      Produkty pochodzenia zwierzęcego- brak

      Dodatek ziół, probiotyków

      Brak konserwantów, uzależniaczy, barwników i dodatków chemicznych





        Przykład 2. Karma sucha dla kota W. - przedstawicielka karm "marketowych"





        I znów wycieczka po cukier, wrzucamy do koszyka karmę W., bo w telewizji mówili, że kot na pewno chciałby ją jeść i na ekranie biegał zadowolony kociak i znów jesteśmy zadowoleni, bo tanio i zdrowo. Jednak znów popełniamy błąd!




        Oto, co codziennie serwujemy naszemu kotu:


        zboża (min. 4%), roślinne ekstrakty białkowe, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min. 4% kurczaka w jasnych kawałkach, min. 4% mięsa w nadzieniu ciasteczek), oleje i tłuszcze, składniki mineralne, produkty pochodzenia roślinnego, warzywa (min. 4% marchwi w kawałkach pomarańczowych, min. 4% groszku w zielonych kawałkach)



        Jak już pisałam we wcześniejszych artykułach, kot to specjalista mięsożerny kompletnie nie przystosowany do żywienia się białkiem roślinnym ani zbożami. Dając mu dietę bogatą w zboża obciążamy jego układ pokarmowy, co może w przyszłości prowadzić do poważnych schorzeń.


        Zajmijmy się omówieniem składu, który znów pozostawia wiele do życzenia, ponieważ nie wiemy, co kryje się dokładnie pod nazwami mięso, warzywa i tym podobne.




        1 miejsce to zboża, czyli jest ich w karmie najwięcej, co jest kompletnie nie dopuszczalne i bardzo niezdrowe dla kotów (aby dokładnie dowiedzieć się, dlaczego zapraszam do przeczytania artykułu: " Co siedzi w brzuchu Twojego kota? )

        2 miejsce kolejne źródło białek roślinnych, które są źle przyswajane przez organizm kota, a dominują w karmie.

        Dopiero na 3 miejscu znajdujemy mięso w zabójczej ilości 4%, a powinno być go jak najwięcej w karmie.

        W karmie mamy też produkty odpadowe z mięsa, czyli kopyta, rogi, pazury, oczy, które nic nie wnoszą do karmy i nie powinny się w niej znajdować.

        Oleje i tłuszcze- w diecie kota powinny dominować tłuszcze zwierzęce zgodnie z jego naturą, natomiast my nie wiemy nic o tym jakie tłuszcze, czy też oleje znajdują się w karmie.

        I kolejny raz pojawiają się produkty odpadowe z roślin.

        Także nic nie wiadomo o dodatku tauryny do karmy, która to jest bezwzględnie konieczna do życia i prawidłowego funkcjonowania organizmu kota.

        W karmie znajdują się też atraktanty smakowe, konserwanty, barwniki i tym podobne, a układ pokarmowy kota jest bardzo wrażliwy.




          W karmie "marketowej" dla kotów (zwierząt bezwzględnie mięsożenych) mamy aż 4 pozycje zawierające rośliny!






          Znów dla porównania karma bezzbożowa dla kota WildCat Etosha




          suszone mięso z indyka, suczone mięso z kurczaka, świeży kurczak, tłuszcz z kurczaka, siemię lniane, wątróbka drobiowa, żurawina, tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia, wyciąg z pestek wingoron, sól, witaminy i minerały




          Karma zawiera 80% mięsa w suchej masie! (3 pierwsze miejsca to mięsa z dokładnie określonego źródła)

          Tłuszcz w karmie pochodzi tylko i wyłącznie z kurczaka, co jest zgodne z naturą kota.

          Karma zawiera dodatek tauryny

          Nie zawiera zbóż, ziemniaków ani innych wypełniaczy mało wartościowych dla kota

          Zawiera zioła poprawiające trawienie i wspomagające układ moczowy

          Nie zawiera barwników, konserwantów, atraktantów smakowych






            Czym może skutkować karmienie psów i kotów karmami z marketu?



            - wrzodami żołądka
            - niewydolnością nerek
            - zapaleniem/marskością wątroby
            - wypadaniem sierści
            - strupami na skórze i drapaniem (alergia)
            - wyniszczającymi biegunkami
            - niedoborem witamin i minerałów
            - ospałością
            - problemami ze stawami
            - wzdęciami
            - skrętem żołądka u psów ras zagrożonych
            - nowotworami




            Oczywiście wiele osób odpowiada: "Mój kot/pies je i jest zdrowy!"




            A ja na to mówię:




            "Twój pies nie umie mówić i nie powie, że boli go brzuch, że źle się czuje. Możesz nawet nie wiedzieć, że po latach karmienia karmami "marketowymi" z dodatkami chemicznymi wątroba i nerki Twojego psa, czy kota już ledwo pracują. Efekty karmienia nie są widoczne po miesiącu, czy po roku, ale po 5-6 latach.




            Kupując karmę z półki w sieci marketów z miesiąca na miesiąc, owszem oszczędzasz pieniądze i czas, jednak później wszystkie te pieniądze, co oszczędziłeś będziesz musiał wydać na leczenie,  a ten czas, co zaoszczędziłeś spędzisz w poczekalni u weterynarza oczekując w niepokoju na diagnozę."




            Jeśli ktoś ma wątpliwości to wystarczy złapać podczas zakupów w markecie pierwszą lepszą karmę dla psa i przeczytać skład, a on mówi sam za siebie.



            Karmcie z głową, karmcie zdrowo!